Czy Agnieszce uda się uratować męża? Mam na imię Agnieszka, jestem żoną 44-letniego Marka, który od wielu lat zmaga się z bardzo okaleczającą, postępującą formą stwardnienia rozsianego. Choroba mojego męża nie polega na okresowych rzutach i powrotach do formy, lecz na ciągłym „rzucie", który powala go z nóg, każdego dnia coraz mocniej.