Choć ta historia może na pierwszy rzut oka wydawać się podobna do wielu innych, skala trudności, z jakimi musi mierzyć się Monika, jest niewyobrażalna. Choroba to tylko jedna z wielu walk. Obok niej są codzienne wyzwania związane z samodzielnym macierzyństwem, odpowiedzialnością za dziecko, utratą możliwości pracy, niepewnością jutra i ogromnym obciążeniem psychicznym w związku z innymi sprawami życia codziennego. To ciężar, którego nie sposób udźwignąć samemu.

Dziś mamy realną możliwość pomóc. Możemy się zmobilizować, zjednoczyć i wesprzeć Monikę w jednym z najtrudniejszych momentów jej życia. Nikt z nas nie chciałby i nie może zostać pozostawiony sam sobie w obliczu takiej diagnozy.
Dobro, które okażemy poprzez wpłaty, udostępnianie i rozpowszechnianie tej zbiórki, to coś więcej niż pomoc finansowa. To kolejna dawka nadziei dla Moniki, nadziei, której potrzebuje jak powietrza, by móc dalej walczyć. Każdy gest ma znaczenie. Każdy znak wsparcia mówi jej jedno: nie jesteś sama.

Monika ma dopiero nieco ponad 40 lat. Jest mamą, filologiem języka angielskiego, pedagogiem, kobietą, która przez lata z ogromnym zaangażowaniem budowała swoje życie i prowadziła własną firmę.
Kilka lat temu usłyszała diagnozę: złośliwy nowotwór piersi. Przeszła długą i wyczerpującą drogę leczenia, ale dała radę i wygrała pierwszą walkę.
Niestety los napisał kolejny, znacznie trudniejszy rozdział.
Dziś choroba wróciła z nawrotem i przerzutami do mózgu. To diagnoza, która burzy wszystko: zdrowie, stabilność, możliwość pracy i poczucie bezpieczeństwa.
Monika jest również mamą, która do czasu choroby wychowywała swoją 10 letnią córkę samodzielnie i każdego dnia walczy nie tylko o siebie, ale przede wszystkim też o nią i dla niej, bo potrzebuje mamy dziś bardziej niż kiedykolwiek.
Choć prowadzenie firmy i aktywna praca zawodowa są obecnie niemożliwe, to Monika się nie poddaje, walczy dalej, wierzy, że każdy dzień ma sens.
Walka ta jednak wiąże się z kosztami, na które obecnie nie ma wystarczająco pieniędzy: wykup leków, dojazdy, rehabilitacja, codzienne utrzymanie, środki higieny osobistej, suplementy a nawet dobrej jakości jedzenie. Wszystko to przerasta możliwości jednej osoby, szczególnie w tak trudnym momencie i to właśnie między innymi na takie wydatki otworzyliśmy tę zbiórkę.
Dlatego dziś prosimy:
jeśli możesz — pomóż.
jeśli nie możesz wpłacić — udostępnij.
Razem możemy dać Monice siłę, nadzieję i poczucie, że nie jest w tej walce sama.
Dziękujemy za każdą formę wsparcia. ❤️