Borelioza i współtowarzyszące jej koinfekcje przenoszone przez kleszcze szerzące spustoszenie w moim ciele. Mój organizm jest zakażony groźnymi bakteriami takimi jak : Bartonella, Babesja, Brucella, Chlamydia, Mycoplazma oraz Borelioza. Od początku moich pierwszych dolegliwości chorobowych odwiedziłem wielu specjalistów prawie w całej Polsce oraz dwukrotnie leżałem w szpitalach w Kaliszu i Poznaniu na neurologii, gdzie – niestety – nie została rozpoznana choroba.

Przez pierwsze dwa lata stawiano mi nietrafione diagnozy, począwszy od stanów depresyjnych po stwardnienie rozsiane. W tym czasie próbowałem różnorodnych terapii związanych z nieprawidłowo stawianymi diagnozami, które miały wpłynąć pozytywnie na mój stan zdrowia, jednakże pomimo trudu, wysiłków i ciągłego szukania przyczyny, co zajęło mi dwa lata, tak się nie stało. Objawy, z którymi zmagałem się początkowo, to : obniżony nastrój, wybuchowość – agresja, zapominanie, odrealnienia trwające krótkie chwile, zmęczenie, osłabienie, zadyszki, problemy z oddychaniem, kołatanie serca i bóle w klatce piersiowej oraz problemy z koncentracją.

Na przestrzeni kolejnych tygodni mój stan zdrowia znacznie się pogorszył, od objawów, które wystąpiły jako pierwsze, po nowe objawy, takie jak : znaczny spadek libido, problemy z oddawaniem moczu, stany depresyjne, apatia, złe samopoczucie, bóle wędrujące, znaczna utrata wagi, odrealnienia, derealizacja, zawroty głowy, bóle oczu, bóle głowy, problemy z pamięcią krótkotrwałą, gubienie rzeczy, zapominanie, brak koncentracji, zaburzenia wzroku (bardzo duże zmętnienie ciała szklistego obu oczu – męty w ciele szklistym, światłowstręt, niewyraźne widzenie, błyski, iskry, śnieg optyczny, pulsujący obraz, bóle oczu od wewnątrz), drętwienie rąk i nóg, zaburzenia snu, stany lękowe, problemy z równowagą, wypadanie włosów, bóle stawów, fascykulacje mięśni, bóle kręgosłupa lędźwiowego oraz szyjnego, szumy uszne – piski, infekcje skórne.

Z badań wykonanych rezonansem magnetycznym głowy wykazano : cztery niedokrwienne rozsiane zmiany ogniskowe mózgu. Z badań, wykonanych rezonansem magnetycznym odcinka lędźwiowego oraz szyjnego kręgosłupa, stwierdzono: przepuklinę szyjną oraz lędźwiową. Badanie endokrynologiczne wykazało niedoczynność tarczycy. Choroba przewlekłej boreliozy z współtowarzyszącymi bakteriami odkleszczowymi jest skomplikowaną, inteligentną, ciężką w leczeniu chorobą. Leczenie przewlekłej neuroboreliozy jest leczeniem długotrwałym, złożonym i kosztownym. Medycznie patrząc, na całkowite wyleczenie choroby nie ma szans, ale się nie poddaję i walczę do końca.

Przed chorobą byłem szczęśliwym, wesołym i energicznym chłopakiem cieszącym się życiem, kochającym sport.

Wierzę że, dzięki wsparciu dobrych ludzi, będę mógł choć w połowie powrócić do normalnego życia i spełniać swoje marzenia, choć cel jest jeszcze daleko.

Dziękuje za pomoc, Marek