
Pomóż Szymonowi – potrzebujemy auta, by dojeżdżać do lekarzy i ratować zdrowie naszego syna
Codzienna walka o zdrowie 14-letniego Szymona
Mam na imię Kasia i razem z mężem Arturem wychowujemy trójkę dzieci. Nasz najstarszy syn, 14-letni Szymon, od najmłodszych lat zmaga się z ciężkimi chorobami i niepełnosprawnością. Dziś zwracamy się do ludzi o dobrych sercach z ogromną prośbą o pomoc w zakupie młodszego, bezpiecznego samochodu, który umożliwi nam dojazdy do lekarzy, szpitali i terapii.
Szymon ma zdiagnozowane spektrum autyzmu, niepełnosprawność intelektualną, cukrzycę typu 1, tachykardię, niedoczynność tarczycy, Hashimoto oraz zaburzenia wzrostu. Jest dzieckiem niemówiącym, niskofunkcjonującym i wymaga całodobowej opieki.
Autyzm, cukrzyca i wiele chorób – historia Szymona
Kiedy Szymon miał 3 lata usłyszeliśmy diagnozę: spektrum autyzmu. Nasz syn nie mówi, ma zaburzenia czucia głębokiego oraz ogromną nadwrażliwość na dźwięki. W wieku 6 lat lekarze potwierdzili również niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym.
Od tamtej chwili rozpoczęła się wieloletnia walka o zdrowie dziecka. Jeździliśmy po specjalistach w Poznaniu, Łodzi, Warszawie i Kajetanach. Kolejne badania, rezonanse, konsultacje i szpitale stały się częścią naszej codzienności.
W grudniu 2023 roku nasz świat zatrzymał się po kolejnej diagnozie – cukrzyca typu 1. Nauczyłam się podawać insulinę, liczyć posiłki i kontrolować poziom cukru, aby ratować życie syna każdego dnia.
Niedługo później pojawiły się problemy kardiologiczne – wysokie skoki ciśnienia i pulsu. Lekarze zdiagnozowali tachykardię. W 2025 roku usłyszeliśmy kolejną trudną diagnozę – karłowatość i niedobór hormonu wzrostu.
Ciągłe wyjazdy do szpitali i specjalistów
Mieszkamy w Kaliszu, gdzie Szymon uczęszcza do ukochanej szkoły specjalnej. Niestety w naszym mieście brakuje specjalistów, którzy mogliby prowadzić leczenie syna. Dlatego regularnie jeździmy do Łodzi oraz Sieradza.
Szymon pozostaje pod opieką:
- psychiatry,
- diabetologa,
- kardiologa,
- endokrynologa,
- alergologa,
- okulisty.
Często są to kilka wyjazdów w miesiącu, a czasem wielodniowe pobyty w szpitalu. Dochodzą do tego prywatne terapie i zajęcia wspierające rozwój syna.

Potrzebujemy sprawnego auta dla niepełnosprawnego dziecka
Naszym największym problemem stał się dziś samochód. Nasz 19-letni Ford wymaga kosztownych napraw, na które po prostu nas nie stać.
A auto jest dla nas niezbędne. To dzięki niemu możemy dowieźć Szymona do lekarzy, szpitala, na terapię czy badania. Bez sprawnego samochodu codzienne funkcjonowanie i leczenie syna stają się niemal niemożliwe.
Nie pracuję zawodowo, ponieważ jestem całodobowym opiekunem syna. Mój mąż również zmaga się z ciężką chorobą reumatologiczną i posiada orzeczenie o niepełnosprawności. Pomimo pracy nasze dochody nie wystarczają na leczenie, leki, terapię, dojazdy oraz zakup bezpiecznego auta.
Prosimy o pomoc dla Szymona
Dlatego prosimy o wsparcie naszej zbiórki na samochód dla niepełnosprawnego dziecka. Każda wpłata pomaga nam walczyć o zdrowie i bezpieczeństwo naszego syna.
Dzięki Waszej pomocy będziemy mogli nadal docierać do specjalistów, szpitali i terapii, które są dla Szymona szansą na lepsze życie.
Dziękujemy za każdą pomoc, udostępnienie i dobre słowo.
Kasia i Artur – rodzice Szymona ❤️
















